PTTK Otwock - powrót na stronę główną
Menu
Strona główna
Szlaki
Szlaki piesze
Szlaki rowerowe
Ścieżki dydaktyczne
Wakacyjne wędrówki
Malarze poszukiwani


Wakacyjne wyjazdy w Polskę pozwalają odkrywać nowe piękne miejsca. W 2009 roku były to Polskie Tatry a konkretnie miejscowość Bukowina Tatrzańska. Tatry opisano w wielu przewodnikach, tatrzańskie szlaki są na wszystkich mapach a mnie zauroczyła ścieżka spacerowa dookoła Bukowiny Tatrzańskiej. Nie ma jej na żadnej mapie znanych firm kartograficznych, nie ma jej na mapie wydanej przez Gminę Bukowina, jest dobrze wyznakowana w terenie, nie jest zbyt trudna, nie ma na niej tłumów jak na szlakach np. nad Morskie Oko czy w Dolinie Kościeliskiej a właściwie można powiedzieć, że poza terenami zabudowanymi turystów wędrujących po niej można policzyć na palcach jednej ręki. W kilkunastu miejscach oglądamy z niej przepiękną panoramę Tatr Polskich lub Tatr Słowackich. Ścieżka prowadzi przez kilka niezłych pagórków "Kotelnicę" 918 m n.p.m., "Wysoki Wierch" 1017 m n.p.m., "Koziniec" 905 m n.p.m., jest dość długa ale można podzielić ją na kilka etapów. Można pokonać ją rowerem ale jest potrzebna bardzo dobra kondycja (dużo wzniesień na polnych i kamienistych drogach).

1. Ścieżka spacerowa dookoła gminy Bukowina Tatrzańska.

Ścieżka należy prawdopodobnie do Urzędu Gminy w Bukowinie Tatrzańskiej.
Skręt ścieżki spacerowej w lewo
numer szlaku: ?
kolor szlaku: czerwony
długość szlaku: 28,4 km
przebieg szlaku: PKS Groń - Kotelnica (górna stacja kolejki) - Bukowina Tatrzańska, Klin (górne rondo) - Brzegi - Jurgów - Grochołów Potok - Rzepiska - Bukowina Tatrzańska (dolne rondo) - Bukowina Tatrzańska (Urząd Gminy)

UWAGI PRAKTYCZNE:
Najkorzystniej wybrać się na ścieżkę w słoneczny, bezchmurny dzień, wtedy rozpościerają się najładniejsze widoki na otaczające góry
Na szlak długości ponad 28 km znajdziemy tylko 4 sklepy spożywcze: jeden w Kobylarzówce, dwa w Bukowinie na ulicy Wierch Olczański, jeden w Czarnej Górze i chyba? 1 kiosk spożywczy w Brzegach Górnych. Oczywiście sklepów spożywczych w poszczególnych miejscowościach jest więcej ale zwracam uwagę tylko na te które są przy samym szlaku lub jego najbliższej okolicy.

ścieżkę można podzielić na kilka etapów:
  • PKS Groń - Kotelnica (górna stacja kolejki) - odcinek 5,2 km
  • Kotelnica (górna stacja kolejki) - Bukowina Tatrzańska (Klin - górne rondo) - odcinek 6,9 km
  • Bukowina Tatrzańska, Klin (górne rondo) - PKS Jurgów II - odcinek 5,8 km
  • PKS Jurgów II - PKS Rzepiska Remiza - odcinek 6,7 km
  • PKS Rzepiska Remiza - Bukowina Tatrzańska (dolne rondo, nieopodal Urzędu Gminy) - odcinek 3,8 km


Cyfry w nawiasie w kolorze czerwonym odpowiadają cyfrom w tabelce i punktom informacyjnym na mapie.

Ścieżka spacerowa dookoła Gminy Bukowina Tatrzańska.
l.p. POCZĄTEK / KONIEC SZLAKU, punkty pośrednie kilometraż szlaku (km) uwagi - węzeł szlaków
odcinek rosnąco malejąco
(1) PKS GROŃ 0,0 0,0 28,4  
(2) droga krajowa nr 49 / droga na Niedzicę przez Trybsz 0,3 0,3 28,1  
(3) Kobylarzówka 82 0,5 0,8 27,6  
(4) Kotelnica (górna stacja kolejki) 4,4 5,2 23,2  
(5) Koszarków (początek asfaltu) 3,4 8,6 19,8  
(6) skrzyżowanie na Gliczarów Górny i Leśnicę Groń 1,8 10,4 18,0 węzeł z czerwonym szlakiem pieszym
(7) Bukowina Tatrzańska, Klin (górne rondo) 1,7 12,1 16,3 węzeł z czerwonym szlakiem pieszym
(8) skrzyżowanie dróg na Łysą Polanę i Brzegi 1,1 13,2 15,2  
(9) PKS Brzegi Górne 1,0 14,2 14,2  
(10) Wzniesienie "Koziniec" 2,1 16,3 12,1 pojawia się jakiś? zielony szlak pieszy
(11) rzeczka Białka 1,2 17,5 10,9  
(12) PKS Jurgów II 0,4 17,9 10,5  
(13) prawdopodobnie wzniesienie 892 m n.p.m. 1,6 19,5 8,9 charakterystyczny znak ścieżki z wykrzyknikiem
(14) Katryniaki - strumyk "Jurgówczyk" 0,4 19,9 8,5 pojedyńczy drewniany domek
(15) droga Jurgów - Łapszanka, granica gmin: Bukowina Tatrzańska i Łapsze Niżne 2,6 22,5 5,9 węzeł z niebieskim szlakiem pieszym i zieloną ścieżką rowerową
(16) PKS Rzepiska Remiza 2,1 24,6 3,8  
(17) droga na Rzepiska (os. Bryjów Potok) 1,9 26,5 1,9 węzeł z czerwonym szlakiem pieszym, blisko kapliczka z 1908 r. z cmentarzem
(18) Czarna Góra - Budzowie / strumyk Bryjów Potok 0,9 27,4 1,0  
(19) PKS Czarna Góra 0,5 27,9 0,5  
(20) BUKOWINA TATRZAŃSKA, URZĄD GMINY 0,5 28,4 0,0 węzeł z czerwonym szlakiem pieszym, z niebieską ścieżką spacerową
    RAZEM 28,4  
  ostatnia aktualizacja: sierpień 2009


Charakterystyka szlaku


(1) 0,0 km Początek ścieżki na drodze krajowej nr 49 na przystanku PKS Groń (tylko mały znaczek ścieżki na przystanku, nie ma tablicy kierunkowej). Jadąc od strony Nowego Targu, pierwszy przystanek za skrętem na Leśnicę - Groń. Jadąc od strony Białki Tatrzańskiej, trzeci przystanek od szkoły w Białce (nie liczymy przystanku przy szkole). Idziemy w kierunku Białki Tatrzańskiej drogą krajową do skrzyżowania z drogą asfaltową na Niedzicę, która skręca w lewo. Przed nami w oddali panorama Tatr Słowackich, za nami panorama Gorców (zdjęcie pod spodem).

Początek ścieżki na przystanku PKS Groń, fot. Robert Podsiadlik Widok na Gorce z drogi krajowej nr 49, fot. Robert Podsiadlik

(2) 0,3 km Skręt ścieżki w prawo w polną drogę na wysokości skrzyżowania z drogą asfaltową na Niedzicę przez Trybsz. Trzeba rozglądać się za znakami, są malowane np. na starych słupkach od ogrodzenia z drutu kolczastego.

Trzeba rozglądać się za znakami, fot. Robert Podsiadlik

Dochodzimy do murowanej "Wędrującej Kapliczki" z 1776 roku.

Wędrująca kapliczka, fot. Robert Podsiadlik W kapliczce rzeźba Chrystusa opadającego pod krzyżem, fot. Robert Podsiadlik Roku Pańskiego 1776, fot. Robert Podsiadlik

Za kapliczką idziemy nadal polną drogą, znaki malowane na betonowych słupach energetycznych przeprowadzą nas przez pastwisko i skierują na niezabudowaną działkę zarośniętą trawą pomiędzy ogrodzeniami dwóch posesji (zdjęcie poniżej). Po lewej stronie miniemy drewnianą bramę wjazdową do posesji, po prawej będzie drewniany dom w kolorze ciemno-żółtym z numerem "Kobylarzówka 82".

Muuuućki na szlaku też się zdarzają, fot. Robert Podsiadlik Maszerujemy niezabudowaną działką zarośniętą trawą pomiędzy ogrodzeniami dwóch posesji, fot. Robert Podsiadlik

Dochodzimy do drogi asfaltowej na której skręcamy w lewo, na drodze po prawej stronie widać napis "Noclegi" pod numeren "Kobylarzówka 55", po lewej stronie jeden z niewielu sklepów znajdujących się przy ścieżce. Idziemy pod górę docierając do rozwidlenia drogi asfaltowej.

(3) 0,8 km Na rozwidleniu droga, którą maszerowaliśmy skręca pod kątem w prawo a my idziemy lekko w lewo węższą drogą asfaltową tzw. "Wierchową Drogą" zgodnie z informacją na tabliczce "skup skór". Po chwili kończy się asfalt. Uwaga: przez następne kilkaset metrów brakuje oznaczeń ścieżki spacerowej. Mijamy ostatnie zabudowania Kobylarzówki, poruszamy się cały czas prosto polną, kamienistą drogą, na której po obydwu stronach pojawia się szpaler krzaków. Ponownie widzimy przed sobą szczyty Tatr Słowackich. Po około 100-200 metrach po prawej stronie na pierwszym drzewie pojawia się znak ścieżki spacerowej. Gdzieś w tej okolicy z lewej strony dochodzi do drogi granica między Białką Tatrzańską a miejscowością Groń. Do tej pory szliśmy po terenie miejscowości Groń. Teraz aż prawie do Koszarkowa będziemy szli granicą między Białką Tatrzańską a miejscowością Groń.

Kamienista, polna droga tzw. Wierchowa Droga, fot. Robert Podsiadlik Szpaler krzaków na Wierchowej Drodze, fot. Robert Podsiadlik

Na polnej drodze zaczynają się pojawiać małe skupiska drzew, najpierw po prawej stronie, potem po lewej, ponownie po prawej. W pewnym momencie widzimy po prawej stronie drogi, kilkadziesiąt malutkich samosiejek.

Malutkie samosiejki, fot. Robert Podsiadlik

Kolejnym charakterystycznym obiektem na ścieżce będzie sosna po lewej stronie drogi, którą zdecydowanie można spotkać na terenach nizinnych, za sosną widzimy polanę z niewielkim wzniesieniem.

Sosna występująca na terenach nizinnych w górach?, fot. Robert Podsiadlik Ścieżka spacerowa wije się po polanie dochodząc do uprawy drzew kilkumetrowej wysokości, fot. Robert Podsiadlik

Na wzniesieniu widzimy uprawę drzewek iglastych. Droga przed uprawą rozchodzi się w lewo i w prawo, wybieramy skręt w prawo tak aby drzewka zostały z lewej strony, po prawej stronie drogi będzie las oraz oznaczenia ścieżki. Uwaga: Quadowcy są wszędzie. Za nami nadal widać w oddali Gorce.

Uprawę kilkumetrowych drzewek iglastych zostawiamy po lewej stronie, fot. Robert Podsiadlik Quadowcy są wszędzie, fot. Robert Podsiadlik

Maszerując dalej mijamy po lewej stronie dwa potężne drzewa zjedzone przez korniki, ciekawe ile lat będą tam stały czy zostaną wycięte? Po chwili po lewej stronie drogi będziemy mijać gęsty, straszny, nieprzebyty las a po prawej kolejną polanę.

Korniki poradzą sobie z drzewem każdej wielkości, fot. Robert Podsiadlik Po lewej gęsty, straszny, nieprzebyty las, fot. Robert Podsiadlik

Na polanie następne rozwidlenie drogi, wybieramy skręt w lewo, teraz las będzie po obydwu stronach drogi. Na szczęście czerwone znaki ścieżki spacerowej są dobrze widoczne i są często powtarzane.

Ścieżka spacerowa często prowadzi przez las, fot. Robert Podsiadlik

Przechodzimy przez następną polanę, droga nadal prowadzi przez las. Na kolejnej polanie ścieżka dochodzi do leśnej drogi. Skręcamy w lewo. Jeśli odwrócimy się to zobaczymy na końcu polany uprawę kilkuletnich drzewek iglastych. Uwaga: idąc z kierunku przeciwnego od wyciągu na Kotelnicy, w tym miejscu brakuje skrętu ścieżki w prawo. W 2009 roku brakowało znaku skrętu.

Kolejna polana, kolejne leśne skrzyżowanie dróg, fot. Robert Podsiadlik

Teraz po lewej stronie mamy las, też z lewej strony pod kątem dołączy do nas droga a po prawej stronie będzie widać niewielkie wzniesienie (907 m n.p.m. - bez nazwy na mapie gminy).

Po prawej niewielkie wzniesienie, fot. Robert Podsiadlik

Słońce zaczęło zachodzić za horyzont więc mniej uwagi zwracałem na leśne skrzyżowania, na pewno jest jeszcze jedno rozejście dróg: jednej pod kątem w lewo i drugiej pod kątem w prawo. Wybieramy drogę po prawej stronie (zdjęcie pod zdjęciem z zachodem słońca).

Zachód słońca niestety za chmurami, fot. Robert Podsiadlik Tym razem na rozwidleniu w prawo, fot. Robert Podsiadlik

Przed nami jeszcze niedługi odcinek w lesie, jedna polana na której ścieżka skręca w prawo pod kątem prostym, jeszcze jeden prosty odcinek w lesie i wychodzimy na Kotelnicy. Po lewej stronie budynki górnej stacji, piękne widoki na Gorce, Tatry Słowackie i Polskie.

Budynki górnej stacji wyciągu na Kotelnicy, widok od strony ścieżki spacerowej, fot. Robert Podsiadlik Niezidentyfikowane talerze prawie latające, fot. Robert Podsiadlik Budynki górnej stacji wyciągu na Kotelnicy, widok od strony stoku, fot. Robert Podsiadlik Dyżurka TOPR-u, fot. Robert Podsiadlik Kotelnica Białczańska zaprasza, fot. Robert Podsiadlik

Na Kotelnicy możemy zakończyć pierwszy etap wędrówki po ścieżce spacerowej. Latem działa jeden wyciąg (przynajmniej tak było w 2009 roku), którym możemy zjechać do dolnej stacji. Następnie wychodzimy na drogę asfaltową skręcamy na niej w prawo i lewo. Dochodzimy do głównej drogi łączącej Nowy Targ z Bukowiną, po drugiej stronie drogi piękny nowy drewniany dom. Jesteśmy w Białce Tatrzańskiej.

Jedziemy kolejką w dół, fot. Robert Podsiadlik Widoki na Gorce, fot. Robert Podsiadlik Tędy dojdziemy do głównej drogi Nowy Targ - Bukowina, fot. Robert Podsiadlik Jeszcze jeden nowy dom w... Białce, fot. Robert Podsiadlik

Jeśli skręcimy w lewo dojdziemy do przystanku (Białka Tatrzańska - szkoła) z którego możemy dojechać busikami do Nowego Targu, Bukowiny i Zakopanego. Warto jednak skręcić w prawo i zobaczyć dwa przepiękne kościółki znajdujące się po przeciwnych stronach drogi.

Drewniany kościółek, fot. Robert Podsiadlik Na ścianie kościółka Chrystus ukrzyżowany, fot. Robert Podsiadlik Murowany kościółek, fot. Robert Podsiadlik Kapliczka w drzewie, fot. Robert Podsiadlik


(4) 5,2 km Górna stacja kolejki krzesełkowej na Kotelnicy (918 m n.p.m.). Do kilometrażu nie wliczamy zejścia do Białki. Z Kotelnicy bardziej uczęszczana droga polna prowadzi prosto ale my kierujemy się zgodnie ze znakami w prawo w mniej uszęszczaną drogę.
Zdjęcia z drogą w krajobrazie, na odcinku od Kotelnicy do górnego ronda w Bukowinie Tatrzańskiej były wykonywane w kierunku przeciwnym do opisywanego.

Z Kotelnicy skręcamy w prawo w mniej uczęszczaną drogę, fot. Robert Podsiadlik

Po chwili dochodzimy do leśnego skrzyżowania. Skręcamy w lewo. Idziemy drogą leśną. Nie pamiętam w którym momencie, ale dość szybko docieramy do małej nadrzewnej kapliczki, znajdującej się po lewej stronie drogi.

Pierwsza nadrzewna kapliczka na ścieżce spacerowej, fot. Robert Podsiadlik

Z lewej strony drogi widoki na Białkę Tatrzańską i wzgórza w Czarnej Górze i Rzepiskach, też z lewej ale prawie na horyzoncie majestatyczne, piękne, Tatry Słowackie i częściowo Tatry Polskie.

Widoki na zabudowania w Białce Tatrzańskiej i wzgórza w Czarnej Górze i Rzepiskach, fot. Robert Podsiadlik Widoki na Tatry pojawią się kilkanaście razy na ścieżce, fot. Robert Podsiadlik

Quadowcy są wszędzie i zajeżdżają piekną przyrodę znajdującą się na pagórkach otaczających Bukowinę.

Quadowcy są wszędzie, fot. Robert Podsiadlik Przyroda okolic Bukowiny tuż obok opisywanej (zajeżdżanej) ścieżki, fot. Robert Podsiadlik

Droga, którą poprowadzona jest ścieżka spacerowa, praktycznie prowadzi cały czas prosto, owszem są drogi które odchodzą pod kątem prostym ale nigdzie nie skręcamy, cały czas wędrujemy prosto. Ścieżka jest dobrze oznakowana. Po prawej stronie możemy podziwiać wzniesienia Leśnicy-Groń.

Droga po raz pierwszy, fot. Robert Podsiadlik Droga po raz drugi, fot. Robert Podsiadlik Wzniesienia Leśnicy-Groń, fot. Robert Podsiadlik

Mijamy kolejną kapliczkę (drugą nadrzewną), czasem maszerujemy polami, lasem i leśnymi zagajnikami. Mijamy też dwa wzniesienia: po lewej "Wysoki Wierch" (934 m n.p.m.) oraz po prawej "Horników Wierch" (926 m n.p.m.) ale za słabo znam teren aby umiejscowić je konkretnie w opisie.

Druga kapliczka nadrzewna, fot. Robert Podsiadlik Idziemy trochę po górkę, fot. Robert Podsiadlik Idziemy trochę przez las, fot. Robert Podsiadlik Idziemy trochę polami, fot. Robert Podsiadlik

Po lewej stronie, jeszcze w pewnej odległości, pojawiają się pierwsze zabudowania w Koszarkowie, w tle po raz kolejny widzimy Tatry. Gdzieś w tej okolicy odchodzi granica Białki Tatrzańskiej, ponownie idziemy po terenie miejscowości Groń. Pierwsze zdjęcie zrobione w kierunku zgodnym z opisem ścieżki, następne jak pisałem przy punkcie nr (4) przedstawiają kierunek przeciwny do opisywanego. W prawo odchodzi polna droga pod kątem prostym a też polna droga którą się poruszaliśmy zamienia się w szerszą drogę wyłożoną szutrem. Około 50 m dalej droga szutrowa zamienia się w asfaltową z poboczem szutrowym.

(5) 8,6 km Początek asfaltu w Koszarkowie. Dochodzimy do pierwszych zabudowań.

Po lewej pierwsze zabudowania w Koszarkowie, fot. Robert Podsiadlik Polna droga zmienia się w szerszą szutrową, fot. Robert Podsiadlik Zaczyna się asfalt w Koszarkowie, fot. Robert Podsiadlik

Po prawej stronie widzimy kaplicę, po lewej typowy styl góralski budowy domów, czasem drewniany a czasem murowany.

Czy to kaplica czy mini kościółek, fot. Robert Podsiadlik Chyba mini kościółek, fot. Robert Podsiadlik Drewniany dom góralski, fot. Robert Podsiadlik Murowany dom góralski, fot. Robert Podsiadlik

Po prawej stronie mijamy wzniesienie zwane "Koszarków Wierch" (965 m n.p.m.), na zdjęciu po stronie lewej.

Koszarków Wierch (965 m n.p.m.), fot. Robert Podsiadlik

Tuż za wzniesieniem kapliczka przydrożna i w kierunku przeciwnym do opisywanego piękne widoki typowe dla okolic Bukowiny.

Piąta kapliczka na ścieżce (wliczamy małe nadrzewne, mini kościółek, nie wliczamy tej w Białce), fot. Robert Podsiadlik Zdobienia na kapliczce, fot. Robert Podsiadlik Zabudowania w Szewcach lub już w Koszarkowie?, fot. Robert Podsiadlik

Dochodzimy do skrzyżowania dróg asfaltowych, w prawą stronę w dół prowadzi droga do Leśnicy-Groń a lekko pod kątem w górę prowadzi nasza ścieżka spacerowa. Brakuje na tym skrzyżowaniu oznaczeń ścieżki jak i zupełnie nie ma oznaczeń ścieżki rowerowej czerwonej, którą widać na mapie gminy. Ani razu od Kotelnicy nie widziałem znaku ścieżki rowerowej w kolorze zielonym, która też jest naniesiona na mapę gminy. Jeśli idziemy w kierunku przeciwnym od opisywanego czyli z Bukowiny do stacji kolejki na Kotelnicy musimy skręcić lekko pod kątem w prawo w węższą drogę asfaltową, tak jak widać na poniższym zdjęciu (znak ścieżki z tyłu znaku drogowego). Po około 100 m przecinamy granicę Bukowiny Tatrzańskiej.

Rozwidlenie dróg na Leśnicę-Groń oraz na Szewce i Koszarków, fot. Robert Podsiadlik

Wchodzimy na niewielkie wzniesienie, na którym skręca w lewo droga asfaltowa na Rusiński Wierch. Powinny być znaki skrętu dwóch szlaków rowerowych właśnie w lewo ale nie ma żadnego. Brakuje też znaków ścieżki spacerowej ze względu na brak drzew, słupów energetycznych, można było dać oznaczenia ścieżki przy znakach drogowych. Jeśli odwrócimy się, zobaczymy skrzyżowanie na którym byliśmy kilka minut wcześniej, zabudowania w Szewcach oraz na horyzoncie Gorce.

Widok na Szewce ze skrzyżowania drogi na Rusiński Wierch, fot. Robert Podsiadlik

Ścieżka prowadzi dalej prosto drogą asfaltową (ulica Wierch Olczański). Po prawej mijamy chatę drewnianą ze ślicznymi zdobieniami zwaną "Bałabanówką". Dochodzimy do kolejnego skrzyżowania dróg asfaltowych, na którym podziwiamy kolejną kapliczkę.

Kapliczka przy skrzyżowaniu dróg do Gliczarowa Górnego i do Leśnicy-Groń, fot. Robert Podsiadlik


(6) 10,4 km Skrzyżowanie to jest węzłem ze szlakiem pieszym czerwonym. Droga w prawo i wytyczony po niej szlak czerwony prowadzi do Gliczarowa Górnego i Poronina, my kierujemy się ścieżką spacerową i szlakiem pieszym czerwonym w lewo ulicą Wierch Olczański w kierunku górnego ronda w Bukowinie Tatrzańskiej. Po lewej stronie po 200-250? m sklep spożywczy, przed rondem jeszcze kolejna piękna kapliczka i całe mnóstwo małych wyciągów narciarskich.

Przydomowa kapliczka na ulicy Olczański Wierch, fot. Robert Podsiadlik Jeden z wielu wyciągów znajdujących się po lewej stronie ulicy Olczański Wierch, fot. Robert Podsiadlik

W prawo odchodzi ulica Wierch Buńdowy. Zaraz za ulicą mamy wypożyczalnię rowerów czynną mniej więcej między 9-10 a 18. Niestety brakuje godzin otwarcia. Po lewej sklepik spożywczy, to już trzeci na ścieżce licząc od początku czyli PKS Groń. Ulica przyjemnie prowadzi w dół prosto do ronda.

(7) 12,1 km Górne rondo w Bukowinie Tatrzańskiej (tzw. Bukowina Klin). Z ronda możemy dostać się busikami do centrum Bukowiny, do Poronina, Zakopanego, Łysej Polany, Palenicy Białczańskiej (droga do Morskiego Oka), Białki Tatrzańskiej, Nowego Targu. Ulicą Sportową (700 m) dojdziemy do basenów termalnych w Bukowinie. Szlak pieszy czerwony skręca w lewo w ulicę Kościuszki i prowadzi do dolnego ronda w Bukowinie. Ścieżka spacerowa prowadzi ulicą Tatrzańską (droga nr 960) w kierunku Łysej Polany. Po dwóch zakrętach mamy przed sobą długi prosty odcinek ulicy cały czas biegnący pod górę, na zakręcie po lewej stronie mijamy wzniesienie "Wysoki Wierch" (1017 m n.p.m.).

(8) 13,2 km Skrzyżowanie dróg na Łysą Polanę i Brzegi przy "Wysokim Wierchu". Ścieżka spacerowa skręca w lewo do Brzegów zgodnie z kierunkowskazem drogowym w mniej ruchliwą ulicę Karpęciny ale warto główną drogą przejść kilkadziesiąt metrów dalej i obejrzeć przepiękną panoramę Tatr. Ciekawostka, przy lupie na ziemi znajduje się mały metalowy stojak z widokówką opisującą poszczególne szczyty. Zdziwiłem się ponieważ widokówka nie jest pierwszej młodości, nie jest niczym przykręcona ani przytwierdzona łańcuchami i "że tak nikt sobie jej jeszcze niezapożyczył"? Dziwne, hmm a może właśnie normalne?

Tuż za skrętem na Brzegi, piękna panorama Tatr, fot. Robert Podsiadlik Metalowy stojak z panoramą Tatr, nieprzykręcony, nie przytwierdzony łańcuchem, fot. Robert Podsiadlik

Wracamy na ścieżkę, na skrzyżowaniu drogi na Brzegi po lewej widzimy górski ośrodek wczasowy (nazwy nie będę wymieniał z wiadomych względów). Zastanawiałem się czy nie można było wybudować jeszcze więcej pięter. Mamy wejście przez piwnicę wybudowaną z kamienia, wysoki parter, 4 piętra i jeszcze na wysokości komina małe trókątne okienko. Ładne, prawda?

Górski ośrodek wczasowy, fot. Robert Podsiadlik

Droga do Brzegów schodzi łagodnie w dół, jest dużo mniejszy ruch samochodowy niż na poprzedniej do Łysej Polany. Wszędzie wkrada się technika, ciężko jest w dzisiejszych czasach zobaczyć siano ułożone w stogi, dzisiaj pakuje się je w specjalne folie. Szlak nadal jest dobrze wyznakowany, po prawej między drogą a ogrodzeniami prywatnych posesji pod koniec lipca spotykamy, ślicznie kwitnące kwiaty. W najniższym punkcie drogi przepływa strumyk, jest on granicą między Bukowiną a Brzegami. Zanim dojdziemy do skrzyżowania droga prowadzi lekko pod górę.

Nowoczesność - siano już nie w snopkach tylko w białej folii, fot. Robert Podsiadlik Znak ścieżki spacerowej (na wprost), fot. Robert Podsiadlik Co to za kwiaty?, fot. Robert Podsiadlik

(9) 14,2 km PKS Brzegi Górne. Jesteśmy na skrzyżowaniu dróg. Główna droga asfaltowa prowadząca do szkoły w Brzegach i do Jurgowa skręca pod kątem w prawo, po prawej jeśli dobrze pamiętam jest kiosk spożywczy. Ścieżka spacerowa skręca pod kątem prostym w lewo w wąską asfaltową ulicę Wierchową. Na skrzyżowaniu nad przystankiem autobusowym widzimy jeden z najbardziej oryginalnych krzyży z Chrystusem wykonanym z konaru.

Jeden z najbardziej oryginalnych krzyży drewnianych, fot. Robert Podsiadlik

Ścieżka prowadzi między zabudowaniami ulicy Wierchowej, przed posesją nr 33 kończy się asfalt.

Ulica Wierchowa 33 - kończy się asfalt, fot. Robert Podsiadlik

Około 100 m dalej przy posesji tym razem z lewej strony drogi, kolejny drewniany krzyż.

Krzyż drewniany, fot. Robert Podsiadlik

Za krzyżem jest kilka domów i kończą się zabudowania. Po prawej stronie możemy oglądać pagórki za miejscowością Brzegi a w oddali majestatyczne Słowackie Tatry.

Pagórki za miejscowością Brzegi, fot. Robert Podsiadlik W oddali Tatry Słowackie, fot. Robert Podsiadlik

Idziemy dalej polną drogą, po lewej widzimy zabudowania w Bukowinie, po prawej nadal Tatry Słowackie a z tyłu zabudowania w Brzegach Górnych przez które przechodziliśmy i Tatry Polskie.

Polna droga w stronę Jurgowa, fot. Robert Podsiadlik Zabudowania w Bukowinie, fot. Robert Podsiadlik Tatry, Tatry, Tatry, fot. Robert Podsiadlik Polna droga w stronę Brzegów Górnych (kierunek przeciwny do opisywanego), fot. Robert Podsiadlik

Mijamy drzewo liściaste po lewej i nieco dalej samotny świerk po prawej. Za świerkiem drogą polną można pójść w prawo i prosto.

Samotne drzewo liściaste, fot. Robert Podsiadlik Samotne drzewo iglaste, fot. Robert Podsiadlik

Zgodnie ze znakiem na świerku (ostatnim drzewie) idziemy prosto. Obserwujemy bukowiańską przyrodę.

Troszku przyrody, fot. Robert Podsiadlik Troszku przyrody, fot. Robert Podsiadlik

Dochodzimy do następnego polnego skrzyżowania. Przed nami widać niewielkie wzniesienie zwane Kozińcem (905 m n.p.m.).

Skręt ścieżki w prawo przy wzniesieniu Koziniec, fot. Robert Podsiadlik


(10) 16,3 km Wzniesienie "Koziniec". Ścieżka spacerowa skręca pod kątem prostym w prawo. Za skrętem na drzewach pojawiają się znaki zielonego szlaku pieszego i prowadzą aż do mostu na rzece Białce w Jurgowie. To dziwne ponieważ nie ma w tej okolicy żadnego szlaku pieszego.

Pojawiają się znaki tajemniczego zielonego szlaku pieszego, fot. Robert Podsiadlik

Droga prowadzi mocno w dół, sporo na niej kamieni, gdyby turysta chciał pokonać ścieżkę na rowerze, warto wybrać kierunek jazdy zgodny z opisywanym, ponieważ jazda pod górę po kamienistej drodze jest praktycznie niemożliwa. Podobna sytuacja ma miejsce w Rzepiskach - Grochołów Potok między Ośrodkiem Duszpasterskim "Stajenka" a przystankiem PKS Rzepiska Remiza. Schodząc w dół po lewej stronie widzimy zabudowania w Jurgowie.

Przed nami długie zejście w dół, fot. Robert Podsiadlik Zabudowania w Jurgowie, fot. Robert Podsiadlik

Dochodzimy do pierwszych zabudowań na ulicy Bafijówka w Brzegach. Po prawej ponownie widoki na Tatry. Na przeciw posesji Bafijówka 7, drewniany krzyż.

Zabudowania na ulicy Bafijówka, za nimi ponownie widoki na Tatry, fot. Robert Podsiadlik Krzyż z kapliczką na przeciw posesji nr 7, fot. Robert Podsiadlik

Droga dalej prowadzi w dół, uwaga jest nawet podwójny niebezpieczny zakręt w prawo.

Podwójny niebezpieczny zakręt, fot. Robert Podsiadlik

Dochodzimy do wąskiej asfaltowej drogi, zgodnie ze znakami ścieżki spacerowej, szlaku zielonego pieszego i dziwnego znaku namalowanego czerwoną farbą skręcamy w lewo.

Skręt szlaków w lewo, fot. Robert Podsiadlik

Mijamy strumyczek, kilka domów i dochodzimy do szerszej asfaltowej drogi łączącej Brzegi Górne z Jurgowem. Skręcamy w lewo w stronę Jurgowa. Kilkadziesiąt metrów dalej po prawej stronie stoi bardzo stary i zaniedbany krzyż.

Bardzo stary krzyż, fot. Robert Podsiadlik


(11) 17,5 km Dochodzimy do rzeczki Białki. Jest ona granicą między Brzegami a Jurgowem.

Rzeczka Białka - widok na most - kierunek zgodny z nurtem, fot. Robert Podsiadlik Rzeczka Białka - widok z mostu - kierunek zgodny z nurtem, fot. Robert Podsiadlik Rzeczka Białka - widok na rzeczkę - kierunek przeciwny do nurtu, fot. Robert Podsiadlik Rzeczka Białka - widok z mostu - kierunek przeciwny do nurtu, fot. Robert Podsiadlik

Około 200 m dalej spotykamy strumyk zwany "Suchym Potokiem". Ostatni znak szlaku pieszego zielonego widziałem na barierce tego mostku. Przy okazji, dzieci zawsze znajdą alternatywną drogę przez wodę.

Mostek nad Suchym Potokiem, fot. Robert Podsiadlik Strumyk Suchy Potok, fot. Robert Podsiadlik Alternatywny sposób przekraczania strumyka, fot. Robert Podsiadlik

Tuż za Suchym Potokiem podziwiamy piękne kwiaty w zadbanych przydomowych ogródkach.

Kwiaty w przydomowym ogródku, fot. Robert Podsiadlik

Dochodzimy do skrzyżowania dróg, po lewej przystanek autobusowy.

(12) 17,9 km PKS Jurgów II. Droga w lewo prowadzi do centrum Jurgowa, ścieżka spacerowa skręca w prawo i po 50 m dochodzi do drogi krajowej nr 49, pod koniec lipca 2009 były prowadzone na niej roboty związane z wymianą nawierzchni.

Droga krajowa nr 49 z Jurgowa na Słowację, fot. Robert Podsiadlik

W prawo drogą krajową dojedziemy do granicy ze Słowacją, też po prawej piękne widoki na Tatry Słowackie. Jeśli skręcimy w lewo dojedziemy do dolnego ronda w Bukowinie Tatrzańskiej. Ścieżka skręca w lewo i prowadzi pod niewielkie wzniesienie drogą krajową w stronę Bukowiny ale po około 150 metrach od skrzyżowania skręca w prawo w polną drogę. Skręt ścieżki jest dobrze namalowany na drzewie po lewej stronie ale łatwo go przegapić. Jeśli po lewej zobaczymy boisko do siatkówki, koszykówki i piłki nożnej - coś w rodzaju Orlik 2012 to znaczy, że musimy wrócić.

O jedno boisko za daleko... poszliśmy, fot. Robert Podsiadlik

Maszerujemy drogą (cały czas lekko pod górę) dobrze rozglądając się za znakami, są one namalowane po prawej stronie na drzewach, w lewo będą odchodziły 2 lub 3 drogi polne, zasada jest następująca, wybieramy tę drogę bardziej po prawej stronie tak aby po prawej stronie były drzewa i krzaki a po lewej stronie cały czas pole.

Wybieramy skręt w prawo, fot. Robert Podsiadlik Znak ścieżki na rozstaju dróg, fot. Robert Podsiadlik Zasada: pole z lewej, drzewa i krzaki z prawej, fot. Robert Podsiadlik Trzeba rozglądać się za znakami, na brzozie są mało widoczne, fot. Robert Podsiadlik

W pewnym momencie dochodzi z lewej strony polna droga, brakuje na tym skrzyżowaniu znaków. Uwaga: maszerując w przeciwnym kierunku zasada jest odwrotna, wybieramy drogę bardziej z lewej strony tak aby drzewa były cały czas po lewej stronie drogi a pole po prawej, zdjęcie pod spodem.

Kierunek przeciwny do opisywanego - wybieramy skręt w lewo, fot. Robert Podsiadlik

Kilkadziesiąt metrów dalej po prawej stronie zza drzew i krzaków pojawią się ponownie widoki na Tatry. Na rozwidleniu polnych dróg wybieramy tym razem skręt pod kątem w lewo tak aby jedyne iglaste drzewo (na nim znak) mieć po prawej stronie.

Drzewo iglaste ma zostać z prawej strony, fot. Robert Podsiadlik Ten znak już znamy, fot. Robert Podsiadlik

Następne 3 lub 4 znaki namalowane są na kamieniach w drodze, idziemy cały czas lekko pod górę. Po prawej stronie widzimy drogę z Jurgowa do granicy Słowackiej a w oddali nie wiem po raz który ponownie Słowackie Tatry.

Kamyk nr 1, fot. Robert Podsiadlik Kamyk nr 2, fot. Robert Podsiadlik Po środku droga do Jurgowa, w oddali Tatry, fot. Robert Podsiadlik

Dochodzimy na szczyt wzniesienia, z lewej strony pod kątem dochodzi droga polna. Brakuje przy drodze drzew więc i brakuje znaków ścieżki.

Z lewej strony pod kątem dochodzi polna droga, fot. Robert Podsiadlik

Uwaga: maszerując w przeciwnym kierunku skręcamy w lewo tak aby z prawej strony zostawić resztki drewnianej wieżyczki obserwacyjnej.

Kierunek przeciwny do opisywanego, skręcamy w lewo, fot. Robert Podsiadlik Kierunek przeciwny do opisywanego, wieżyczka obserwacyjna zostaje z prawej strony, fot. Robert Podsiadlik

Około 20 metrów po tym jak doszła droga pod kątem z lewej strony, mamy drogę która odchodzi pod kątem prostym w lewo. Brak znaków. Idziemy prosto. Widzimy dwie kępy drzew i kolejne rozwidlenie dróg. Wybieramy tę z lewej tak aby wejść między kępy drzew. Nie pamiętam czy na tych drzewach są znaki ścieżki ale na pewno są kilkadziesiąt metrów dalej na dużym świerku.

W lewo skręca droga, nasza ścieżka prowadzi prosto, fot. Robert Podsiadlik Idziemy pod kątem w lewo między dwiema kępami drzew, fot. Robert Podsiadlik

Idziemy dalej polną drogą, nigdzie nie skręcamy, po lewej mijamy znak na ledwo widocznym złamanym pniu drzewa, otoczonym młodymi drzewkami.

Znowu maszerujemy polem, fot. Robert Podsiadlik Rozglądamy się za znakami, tu na złamanym pniu drzewa, fot. Robert Podsiadlik


(13) 19,5 km Docieramy do skrzyżowania dróg polnych. Jest to prawdopodobnie wzniesienie 892 m n.p.m. Charakterystyczny jest znak ścieżki spacerowej z wykrzyknikiem. Ścieżka skręca pod kątem prostym w lewo.

Skręt ścieżki w lewo pod kątem prostym, fot. Robert Podsiadlik Wykrzyknik jako punkt charakterystyczny przy skręcie ścieżki w lewo pod kątem prostym, fot. Robert Podsiadlik

Ścieżka prowadzi prosto, cały czas lekko w dół, mijamy śliczną alejkę drzew liściastych, po prawej całkiem spore skupisko paproci.

Śliczna alejka młodych drzew liściastych, fot. Robert Podsiadlik Las paproci, fot. Robert Podsiadlik

Wychodzimy na dużą polanę na której przeważają drzewa iglaste. Za linią drzew widzimy kolejne pagórki. Droga na polanie biegnie łukiem w lewo.

Kolejna polana, droga biegnie łukiem w lewo, fot. Robert Podsiadlik

Na końcu polany na dużym świerku jest znak skrętu w prawo, musimy skręcić przed drzewem, zejść wąską ledwie widoczną ścieżynką 2-3 m w dół i przejść mikroskopijny strumyk.

UWAGA: skręcamy przed drzewem w prawo, fot. Robert Podsiadlik Zejście 2-3 m w dół, fot. Robert Podsiadlik Mikro strumyk, fot. Robert Podsiadlik

Za mini strumykiem skręcamy w lewo, po 10 może 20 m dochodzimy do większego strumyka zwanego "Jurgówczykiem". Większy strumyk jest granicą między Jurgowem a Rzepiskami. Musimy go przeskoczyć (nie ma kładki). Po prawej widzimy jedyny dom w tej okolicy i też po prawej znak ścieżki około 20 m od miejsca przekroczenia strumyka. Tuż za strumykiem wychodzimy na drogę. Droga jest po stronie miejscowości Rzepiska.

Strumyk Jurgówczyk, fot. Robert Podsiadlik Katryniaki - samotny drewniany domek nad Jurgówczykiem, fot. Robert Podsiadlik


(14) 19,9 km Katryniaki - strumyk "Jurgówczyk" przy drewnianym domku. Na drodze skręcamy w prawo, idziemy prosto, dom będzie po lewej stronie a strumyk po prawej. W przeciwnym kierunku musimy minąć dom tak aby został po prawej stronie, za domem jakieś 20-30 m trzeba znaleźć znak ścieżki po drugiej stronie strumyka "Jurgówczyk" z mało widocznym przejściem między krzakami po prawej stronie od znaku. Zdjęcie pod spodem.

Kierunek przeciwny do opisywanego - za domkiem trzeba znaleźć znak ścieżki po drugiej stronie Jurgówczyka, fot. Robert Podsiadlik

Idziemy prosto przeskakując małe strumyki przecinające drogę, po lewej niewielkie wzniesienie, w pewnym momencie droga zbliża się do strumyka, który towarzyszy nam przez kilkaset metrów. Hmm, jakoś góry zupełnie zniknęły, nie widać ich od punktu nr (13).

Ścieżka spacerowa nad samym strumykiem, fot. Robert Podsiadlik Cicha woda brzegi rwie, fot. Robert Podsiadlik

Dochodzimy do rozwidlenia gdzie droga odchodząca pod kątem w prawo przecina strumyk, kierujemy się tą drugą szerszą tak aby strumyk był po prawej stronie drogi. Chyba brakowało w tym miejscu znaków.

Wybieramy drogę z lewej, nie przekraczamy strumyka, fot. Robert Podsiadlik

Maszerujemy dalej, strumyk oddala się od drogi. Dochodzimy do kolejnego rozwidlenia dróg, brakuje znaków na skrzyżowaniu, jedna droga skręca pod kątem w prawo, tuż za skrzyżowaniem znajduję na niej ślady w błocie. Mam nadzieję, że to nie są ślady żadnego drapieżnika. Wybieramy tę drogę co biegnie prosto i dopiero za skrzyżowaniem lekkim łukiem skręca w prawo.

Też wybieramy drogę z lewej, znak jest za skrzyżowaniem, fot. Robert Podsiadlik Kto wie do jakich zwierząt należą te ślady?, fot. Robert Podsiadlik

Po krótkim marszu dochodzimy do leśnego rozwidlenia dróg. Leśnego - tak, teraz na poważnie zaczyna się las, ponieważ do tej pory las "mieszał się" z polami. Skręcamy w lewo zgodnie ze znakami ścieżki spacerowej. Kilka metrów za rozwidleniem drogę przecina strumyk na szczęście bardzo płytki.

Zaczyna się las, skręcamy w lewo, fot. Robert Podsiadlik Przeskakujemy płytki strumyk, fot. Robert Podsiadlik

Po kilkudziesięciu metrach widzimy po prawej stronie skręt ścieżki z wykrzyknikiem, wychodzimy na polanę na której skręcamy w lewo (zdjęcie poniżej) i od razu w prawo!!! w mocno zarośniętą leśną drogę (drugie zdjęcie pod spodem).

Za znakiem z wykrzyknikiem skręt w lewo, fot. Robert Podsiadlik Skręt zgodnie ze strzałką w zarośniętą leśną drogę, fot. Robert Podsiadlik

Da się iść zarośniętą drogą, ale po obydwu stronach las jest gęsty, ciemny i mocno zarośnięty, po 150 - 200? m przerzedza się. Po prawej stronie pojawia się polana z widokiem na sąsiednie wzniesienia.

Gęsty, ciemny, nieprzebyty las, fot. Robert Podsiadlik Las się przerzedza, fot. Robert Podsiadlik

Idziemy dalej prosto lasem, po niedługim czasie (150 - 200? m) wychodzimy na potężną polanę i właściwie opuszczamy las. Mało uczęszczana i mało wydeptana droga prowadzi nas przez środek polany. Po prawej stronie polany siedzi przywiązana łańcuchem psina. Ach gdyby tak Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt się dowiedziało.

Potężna polana kończy marsz po lesie, fot. Robert Podsiadlik Na środku polany drzewo ze znakiem, fot. Robert Podsiadlik Samotna psina przywiązana na łańcuchu, fot. Robert Podsiadlik

Jesteśmy około 300-350 m w linii prostej (na południowy wschód) od granicy Polsko-Słowackiej. Gdzie się zgubiły góry? Są, są, Słowackie Tatry tylko słabo widoczne przy pochmurnym niebie. Na drugim pagórku widać przerzedzone, pojedyńczo stojące drzewa, to skutek orkanu, który spustoszył Słowackie Tatry 19 listopada 2004 roku. Wiatr wiał z prędkością 170 km/h, i powalił mnóstwo drzew (2,5 mln metrów sześciennych!). Okolice kolejki szynowej na Hrebienoka w 2009 roku na zdjęciach poniżej.

Jesteśmy 300-350 m od granicy Polsko-Słowackiej, fot. Robert Podsiadlik Słowacja - okolice Hrebienoka, fot. Robert Podsiadlik Słowacja - okolice Hrebienoka, fot. Robert Podsiadlik Słowacja - okolice Hrebienoka, fot. Robert Podsiadlik

Idziemy prosto przez pole, nie skręcamy ani w lewo ani w prawo. Brakuje znaków na tym odcinku. Przed nami widać przemykający czasem samochód po drodze asfaltowej. Po lewej stronie widzimy pierwsze zabudowania miejscowości Rzepiska a właściwie jej części zwanej Grochołów Potok. Po lewej mijamy drewniane ogrodzenie, też po lewej wieżyczkę widokową, przed nami jeszcze 200-300 m i wychodzimy na drogę asfaltową.

Dwa drzewa jak strażnicy strzegą wejścia, fot. Robert Podsiadlik Po lewej Grochołów Potok - pierwsze zabudowania, fot. Robert Podsiadlik Maszerujemy prosto przez pole, fot. Robert Podsiadlik Wieżyczka widokowa, fot. Robert Podsiadlik


(15) 22,5 km Droga Jurgów - Łapszanka, granica gmin: Bukowina Tatrzańska i Łapsze Niżne. Przy bezchmurnym niebie kolejna przepiękna panorama na Słowackie i Polskie Tatry. Węzeł z niebieskim szlakiem pieszym i z zielonym szlakiem rowerowym "Stowarzyszenia rozwoju Spisza i Okolicy". Wychodząc z drogi polnej na asfaltową jeśli pójdziemy w prawo wchodzimy do gminy Łapsze Niżne i miejscowości Łapszanka. Ścieżka spacerowa skręca w prawo i drogą asfaltową prowadzi cały czas przez gminę Bukowina Tatrzańska, przez miejscowość Rzepiska (tak informuje nas znak drogowy) a dokładniej przez część Rzepisk zwaną Grochołów Potok. Maszerując w kierunku przeciwnym schodzimy z drogi asfaltowej w prawo i po 20 m jeszcze raz w prawo (zdjęcie z drzewami na pierwszym planie).

Granica gmin - widok na Tatry Słowackie, fot. Robert Podsiadlik Granica gmin - widok na Tatry Polskie, fot. Robert Podsiadlik Gmina Bukowina Tatrzańska wita!, fot. Robert Podsiadlik Gmina Łapsze Niżne wita!, fot. Robert Podsiadlik Kierunek przeciwny do opisywanego - skręcamy w prawo, fot. Robert Podsiadlik Szlak rowerowy w Gminie Łapsze Niżne, fot. Robert Podsiadlik

Idziemy drogą asfaltową, po niecałych 200 m szlak niebieski pieszy skręca pod katem w prawo w polną drogę. Nie zauważyłem znaków ścieżki rowerowej, nie ma ich na dalszym odcinku drogi. Przechodzimy przez Grochołów Potok. Po prawej mała nadrzewna kapliczka, po lewej między domami widoki na Grochołowskie pagórki i Słowackie Tatry. Mijamy szkołę podstawową.

Grochołów Potok - kapliczka nadrzewna, fot. Robert Podsiadlik Grochołowskie pagórki, fot. Robert Podsiadlik Grochołów Potok - szkoła, fot. Robert Podsiadlik

Tuż za szkołą główna droga skręca w prawo a ścieżka spacerowa jest poprowadzona prosto wąską drogą, też asfaltową.

Skrzyżowanie dróg - ścieżka spacerowa prowadzi prosto, fot. Robert Podsiadlik

Uwaga: Na tym skrzyżowaniu jest ostatni znak ścieżki, następny jest dopiero po około 700 metrach.
Niestety idąc z kierunku przeciwnego od PKS Rzepiska Remiza nie udało się "namierzyć" ścieżki jednego dnia, mocno się nakombinowałem ale nie dało rady. Przebieg udało się ustalić następnego dnia maszerując od granicy gminy Bukowina.
Czyli tak, od szkoły idziemy prosto wąską drogą asfaltową, mijamy drewniany kościółek p.w. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy znajdujący się pod numerem Grochołów Potok 46.

Droga którą prowadzi ścieżka - brak znaków!, fot. Robert Podsiadlik Grochołów Potok nr 46 - drewniany kościółek, fot. Robert Podsiadlik Okienne witraże w kościółku, fot. Robert Podsiadlik

Następnie dalej asfaltem dochodzimy do Ośrodka Duszpasterskiego "Stajenka" Mariańskiego Domu Rekolekcyjno-Wypoczynkowego. Przy ośrodku widzimy: tablicę informacyjną "Rzepiska - panorama Tatr z Rzepisk", dwie kapliczki, wyciąg narciarski, tablicę informacyjną "Skala porostowa" i wiatrak. Tablice informacyjne zainstalowało "Stowarzyszenie rozwoju Spisza i Okolicy". Nadal brakuje znaków ścieżki.

Tablica informacyjna  - Rzepiska, fot. Robert Podsiadlik Kapliczka przy wjeździe do Stajenki, fot. Robert Podsiadlik Murowana kapliczka od strony wyciągu, fot. Robert Podsiadlik Tablica informacyjna - skala porostowa, fot. Robert Podsiadlik Wiatrak a za nim..., fot. Robert Podsiadlik

Za ośrodkiem duszpasterskim idziemy prosto! w dół kamienistą polną drogą. W jednej trzeciej i w połowie drogi między ośrodkiem a przystankiem PKS w lewo odchodzą dwie drogi. My nadal prosto!
Za drugą drogą po lewej stronie pojawiają się znaki ścieżki spacerowej.
Po prawej na wzniesieniu widzimy polną drogę po której będziemy maszerować. W dole przystanek autobusowy, po dojściu do drogi asfaltowej po prawej tablica informacyjna "Punkt ochrony płazów" Stowarzyszenia rozwoju Spisza i Okolicy. Wychodzimy na drogę asfaltową, w prawo przystanek autobusowy.

Z górki na pazurki, fot. Robert Podsiadlik Na środku zdjęcia drogą będziemy maszerować, fot. Robert Podsiadlik W dole PKS Rzepiska Remiza, fot. Robert Podsiadlik Tablica informacyjna - punkt ochrony płazów, fot. Robert Podsiadlik


(16) 24,6 km PKS Rzepiska Remiza. Ścieżka skręca w lewo w drogę asfaltową ale po 20-30? m skręcamy w prawo w mało widoczną leśną ścieżkę.
Zdjęcia z drogą w krajobrazie, na odcinku od PKS Rzepiska Remiza do węzła ze szlakiem czerwonym częściowo były wykonywane w kierunku zgodnym z opisywanym a częściowo w kierunku przeciwnym (w "dymkach" jest podany kierunek).

Kierunek zgodny - skręt w prawo w wąską dróżkę jak pokazuje strzałka, fot. Robert Podsiadlik Kierunek zgodny - biały dom zostaje w prawej strony, fot. Robert Podsiadlik

Przekraczamy strumyk, mijamy biały dom z prawej strony, przedzieramy się przez chaszcze, wychodzimy na polanę na której stoją ule. Trzymamy się lewej strony polany.

Kierunek zgodny - przekraczamy strumyk, fot. Robert Podsiadlik Kierunek przeciwny - przedzieramy się przez chaszcze, fot. Robert Podsiadlik Kierunek zgodny - wychodzimy na polanę, fot. Robert Podsiadlik Kierunek zgodny - na polanie trzymamy się lewej strony, po prawej stronie stoją ule, fot. Robert Podsiadlik

Po lewej stronie polany szukamy leśnej ścieżki szerokości 3-4 m (3-4 m odległości między drzewami).

Kierunek zgodny - leśna ścieżka szerokości 3-4 m, fot. Robert Podsiadlik Kierunek przeciwny - leśna ścieżka szerokości 3-4 m, fot. Robert Podsiadlik

Po krótkim prostym odcinku w lesie z prawej strony dochodzi szeroka droga leśna, w tym miejscu po prawej stronie zaczyna się na pole. Idziemy tak, że po lewej stronie mamy skraj lasu a po prawej pole.

Kierunek zgodny - po prawej pole, po lewej skraj lasu, fot. Robert Podsiadlik

Las z lewej strony przerzedza się, przed nami pole i pojedyńcze drzewa. Droga prowadzi pod górę, na drugim zdjęciu od lewej widzimy drzewo iglaste po lewej stronie drogi, powinien na nim być namalowany znak skrętu w lewo a jest na wprost. Kilkadziesiąt metrów dalej jest skrzyżowanie polnych dróg. Charakterystyczne są drewniane słupy linii energetycznej mocowane przy gruncie do betonowych cokołów. Na słupie po lewej stronie drogi znak ścieżki spacerowej. Za nami ponownie panorama Tatr, widzimy drogę prowadzącą z PKS Rzepiska Remiza do ośrodka duszpasterskiego.

Kierunek zgodny - pojedyńcze drzewo ze znakiem, fot. Robert Podsiadlik Kierunek zgodny - drzewo po lewej, na nim znak na wprost zamiast skrętu w lewo, fot. Robert Podsiadlik Kierunek przeciwny - znowu widoki na Tatry - to już staje się nudne!?, fot. Robert Podsiadlik Kierunek zgodny - drewniany słup a na nim znak, fot. Robert Podsiadlik

Skręcamy w lewo, w oddali droga krajowa nr 49 (Nowy Targ - granica polsko - słowacka) a za nią zabudowania w Bukowinie Tatrzańskiej. Droga polna prowadzi lekko w dół. Po 100 m kolejne skrzyżowanie polnych dróg, nie ma znaków ponieważ nie ma obiektów na których można by je namalować. Przydały by się słupki drewniane (a może kiedyś były tylko się "zmyły"). Idziemy prosto. Ze skrzyżowania widać pojedyńcze iglaste drzewo przy którym droga skręca w lewo, na drzewie znaki ścieżki. Nie ma rozgałęzień drogi. Po skręcie przed nami panorama Słowackich Tatr, po prawej zabudowania w Bukowinie. Na tym odcinku polna droga jest porośnięta trawą, jest ledwo widoczna i gdyby nie rolnicy jeżdżący na pola to byśmy się pogubili. Po około 100 m skręt w prawo, nie było rozgałęzień drogi. Tatry będą z lewej strony a zabudowania w Bukowinie przed nami. Przed nami duży, metalowy, okrągły słup energetyczny. A na polu snopki suszącej się trawy.

Kierunek zgodny - pierwsze skrzyżowanie polnych dróg za słupem - idziemy prosto, fot. Robert Podsiadlik Kierunek zgodny - pojedyńcze iglaste drzewo, skręt drogi w lewo, fot. Robert Podsiadlik Kierunek zgodny - ledwo widoczna polna droga, przed nami Tatry, fot. Robert Podsiadlik O! Tradycyjne (nieofoliowane) snopki siana, fot. Robert Podsiadlik

Za słupem energetycznym polna droga prowadzi prosto, do asfaltu zostało około 600-700 m, brakuje znaków, po lewej stronie przy drodze powbijane półmetrowej wysokości drewniane słupki. Droga zmienia się w trochę bardziej kamienistą, czasem znajdziemy w niej czerwoną cegłę. Znajdziemy może jeden lub dwa znaki ścieżki ale z tego co pamiętam nie ma na tym odcinku dużej ilości skrzyżowań (nie pogubiłem się na tym odcinku). Idąc w przeciwnym kierunku musimy szukać linii energetycznej z opisanym wyżej słupem.

Kierunek zgodny - drewniane słupki po lewej stronie polnej drogi, fot. Robert Podsiadlik Kierunek przeciwny - polna droga zmienia się w kamienistą z domieszką czerwonej cegły, fot. Robert Podsiadlik

Dochodzimy do wąskiej drogi asfaltowej, przy drodze kapliczka drewniana na rogaczu. Droga jest granicą między Jurgowem a Rzepiskami. Po lewej stronie jest miejscowość Jurgów a po prawej nadal Rzepiska. Ścieżka skręca w prawo. Po 70-80 m skrzyżowanie z drogą asfaltową z prawej strony, z której prowadzi szlak pieszy czerwony.

Mała drewniana kapliczka na rogaczu, fot. Robert Podsiadlik


(17) 26,5 km Skrzyżowanie drogi na Rzepiska Bryjów Potok i czerwony szlak pieszy. Po prawej widzimy kapliczkę z okalającym ją cmentarzem. Nad wejściem do kapliczki napis "Pochvalen bud Jezis Kristus Roku 1908".

Duża murowana kaplica z otaczającym ją cmentarzem, fot. Robert Podsiadlik Pochvalen bud Jezis Kristus Roku 1908, fot. Robert Podsiadlik Kierunek przeciwny - Czarna Góra / Budzowie - widok na Tatry, fot. Robert Podsiadlik

Ze skrzyżowania idziemy drogą asfaltową, przyjemnie w dół, prościuteńko (jeden zakręt w lewo o lekkim łuku). Na łuku drogi przecinamy granicę między Rzepiskami a Czarną Górą, po lewej nadal mamy miejscowość Jurgów a po prawej Czarną Górę. Po lewej piękne widoki na panoramę Tatr, szlak pieszy będzie nam towarzyszył do Urzędu Gminy w Bukowinie, dochodzimy do skrzyżowania z drogą krajową nr 49. Po prawej strumyk "Bryjów Potok".

(18) 27,4 km Czarna Góra - Budzowie / Bryjów Potok. Przy skrzyżowaniu murowana kapliczka Św. Jana Nepomucena i tablica informacyjna "Kapliczka u Budzów" Stowarzyszenia rozwoju Spisza i Okolicy.

Czarna Góra / Budzowie - kapliczka św. Jana Nepomucena z 1874 roku, fot. Robert Podsiadlik Drewniana figura Świętego mimo uszkodzeń jest oryginalna, fot. Robert Podsiadlik Tablica informacyjna - kapliczka u Budzów, fot. Robert Podsiadlik

Skręcamy w prawo, idziemy drogą krajową zostawiając góry za plecami. Po około 300 m dochodzimy do kościółka. Na płycie pamiątkowej napis "PAMIĄTKA ROKU JUBILEUSZOWEGO 2000 i 1000-lecia BISKUPSTWA KRAKOWSKIEGO, ŚWIĄTYNIA p.w. TRÓJCY ŚWIĘTEJ W CZARNEJ GÓRZE NA SPISZU ZBUDOWANA W 1984 ROZBUDOWANA W LATACH 1998-2000, TABLICĘ POŚWIĘCIŁ OJCIEC ŚWIĘTY JAN PAWEŁ II W KRAKOWIE W DNIU 15 VI 1999 ROKU"

Kościółek - widok z drogi krajowej, fot. Robert Podsiadlik Kościółek - wejście główne, fot. Robert Podsiadlik Kościółek - okiennice, fot. Robert Podsiadlik Kościółek - wieżyczka z krzyżem, fot. Robert Podsiadlik

Za kościółkiem po tej samej stronie drogi, sklep spożywczy. Na ponad 28 km ścieżki spacerowej to niewielka ilość. Dochodzimy do skrzyżowania dróg asfaltowych.

(19) 27,9 km PKS Czarna Góra. Drogą w prawo dojdziemy do centrum Czarnej Góry, w tym kierunku skręcają ponoć dwa szlaki rowerowe (widziałem tylko zielony), nasza ścieżka skręca w lewo. Po lewej stronie drogi osiedle Romów. Wchodzimy na most na rzeczce Białce. Na moście przebiega granica między Czarną Górą a Bukowiną. Nie wiedzieć czemu tablica informacyjna z nazwami miejscowości jest tylko gdy idziemy w kierunku przeciwnym do opisywanego? Z mostu patrząc w lewo drugi, większy budynek to Urząd Gminy w Bukowinie Tatrzańskiej.

Kierunek przeciwny - granica Bukowiny Tatrzańskiej i Czarnej Góry, fot. Robert Podsiadlik Rzeczka Białka - kierunek przeciwny do nurtu - widok w stronę Słowackich Tatr, fot. Robert Podsiadlik Rzeczka Białka - kierunek zgodny z nurtem - widok z mostu w stronę Białki Tatrzańskiej, fot. Robert Podsiadlik Most na rzeczce Białce - kierunek zgodny z opisem ścieżki, fot. Robert Podsiadlik

Za mostem wychodzimy na rondo, w prawo droga prowadzi do Białki Tatrzańskiej i Nowego Targu a w lewo do centrum Bukowiny, na Łysą Polanę i Zakopanego. Na rondzie powinny być znaki dwóch szlaków rowerowych, nie było żadnego. Zgodnie z czerwonym szlakiem pieszym i czerwoną ścieżką spacerową skręcamy w lewo i po 50 m jesteśmy przy Urzędzie Gminy. Szlak pieszy prowadzi do górnego ronda w Bukowinie i dalej do Poronina, ścieżka spacerowa kończy się przy urzędzie gminy. Przez samą Bukowinę prowadzi niebieska ścieżka spacerowa ale nie znam jej przebiegu. Nie wiem skąd się wziął znak zielonego szlaku "na wprost" na betonowym słupie naprzeciwko urzędu.

Całe mnóstwo znaków przed Urzędem Gminy, nie wiem skąd sie wziął znak szlaku pieszego zielonego?, fot. Robert Podsiadlik


(20) 28,4 km Urząd Gminy Bukowina Tatrzańska. Warto wejść na chwilę do urzędu i obejrzeć panoramy kilku miejscowości "posklejane" z mniejszych zdjęć.

Kierunek przeciwny - granica Bukowiny Tatrzańskiej i Czarnej Góry, fot. Robert Podsiadlik Rzeczka Białka - kierunek przeciwny do nurtu - widok w stronę Słowackich Tatr, fot. Robert Podsiadlik Rzeczka Białka - kierunek zgodny z nurtem - widok z mostu w stronę Białki Tatrzańskiej, fot. Robert Podsiadlik

The End.


© PTTK Otwock, created by NESTO