|
Menu |
 |
|
POSZUKUJEMY OSÓB DO ZNAKOWANIA SZLAKÓW PIESZYCH I ROWEROWYCH
Oddział PTTK w Otwocku zajmuje się utrzymaniem istniejącej sieci szlaków turystycznych na terenie powiatu
otwockiego i terenach przyległych od W-wy Rembertów po Garwolin. Ponadto w 2005 r. rozpoczął znakowanie szlaków
turystycznych rowerowych o łącznej długości ponad 350 km w rejonie Starej Miłosny, Wiązowny, Otwocka,
Celestynowa, Osiecka, Pilawy, Garwolina i Mińska Mazowieckiego.
Pierwszy szlak, który zarząd postanowił wyznakować to "Otwocki szlak okrężny". Kosztorys tego szlaku oparty na Zarządzeniu nr 2/2003 Sekretarza
Generalnego Zarządu Głównego w sprawie kosztów prowadzenia prac znakarskich na turystycznych szlakach
rowerowych opiewał na kwotę 10500 złotych. Zarządowi udało się uzyskać około 2500 złotych. Jak widać środki uzyskane były
4-krotnie miejsze od środków potrzebnych. Za tę kwotę udało się kupić metalowe tabliczki ze znakami rowerowymi, obejmy metalowe,
śruby, farby i pędzle. Powstało pytanie co dalej, skąd wziąć środki na wynagrodzenie dla znakarzy - 37 km x 60 zł (2200 zł).
W 2005 roku w do otwockiego PTTK-u wstąpił Robert Podsiadlik. Wspólnie podjęliśmy decyzję, że pierwszy szlak rowerowy
w powiecie Otwockim wyznakujemy w czynie społecznym. Szlak jest wyznakowany - jeszcze musimy w 2009 roku dokonać poprawek
na odcinku od straży pożarnej w Jabłonnej do ośrodka celników w Świdrze.
Znakowanie ponad 350 km szlaków wymaga ogromnego nakładu pracy szczególnie wtedy kiedy brakuje środków finansowych
na wynagrodzenie dla osób pracujących przy znakowaniu. Dlatego też Zarząd Oddziału PTTK w Otwocku zwraca się
z prośbą do wszystkich osób, które mogłyby od czasu do czasu, pomóc w znakowaniu
szlaków rowerowych, każda para rąk będzie bardzo pomocna. Prosimy o kontakt z:
Paweł Ajdacki tel. kom. 0 609 411 306 e-mail: pajdacki@otwock.pttk.pl
Robert Podsiadlik e-mail: aoptyk@wp.pl
Dla osób, które chciałyby pomóc przewidujemy zorganizowanie krótkiego kursu znakarskiego a najlepszą formą ogarnięcia
prostej instrukcji znakarskiej jest spotykanie się w konkretnych miejscach w terenie.
Witam.
Oto przemyślenia najmłodszego (stażem - niekoniecznie wiekiem) w małej trzy osobowej grupie osób zajmujących się znakowaniem
szlaków pieszych i przede wszystkim ścieżek rowerowych. Można zadać sobie pytanie po co i dlaczego w 2005 roku zacząłem
tę zabawę udając się do PTTK w Otwocku.
Po pierwsze - po kolejnym wakacyjnym wyjeździe, tym razem w Bieszczady, byłem bardzo zdegustowany kolejnym regionem w Polsce,
którego oznakowanie szlaków rowerowych pozostawiało wiele do życzenia. Szlaki w terenie znikały bez śladu a mapy tamtego
regionu z różnych firm wydawniczych wprowadzały totalnie w błąd turystę, który chciałby sobie popedałować. Mapy
zupełnie nieodzwierciedlały tego co było wymalowane w terenie. W górach jeśli nie znam terenu a jeśli pokonuję kilka
sporych górek "z buta" to jeśli mam dosyć to chciałbym mieć możliwość prostego powrotu do punktu początkowego
a nie kombinowanie jak tu wrócić. Mieszkając prawie 40 lat w powiecie otwockim postanowiłem, że po powrocie z wakacji
udam się do pierwszej organizacji, która cokolwiek robi na południowy-wschód od Warszawy w sprawie turystycznych
ścieżek rowerowych. Wypadło na PTTK. Wcale nie jestem za tym aby PTTK miało wyłączność na malowanie ścieżek ponieważ
Mazowiecki Park Krajobrazowy też planuje 4-5 ścieżek typowo rowerowo-przyrodniczych a dzielnica Warszawa Wawer
posiada trzy takie ścieżki, szkoda tylko, że wyznakowane około 2000 roku nie były do tej pory konserwowane, a słynny
betonowy płot w Aleksandowie opisany w gazetach do tej pory nie został "ominięty". Szlaków rowerowych w dzielnicy
Warszawa Wesoła zdecydowanie nie polecam chyba, że ktoś naprawdę lubi jazdę na orientację.
Po drugie - lubię "lajtową" i rodzinną jazdę na rowerze, mam możliwość poznawania terenów, do których ciężko dostać się
samochodem (na przykład Mazowiecki Dąb Bartek, przykłady można mnożyć).
I niby znam rejony Otwocka, bo samochodem w rejonie Wawra, Otwocka, Kołbieli,
Garwolina, Wilgi nie zgubię się to jednak przy wyznaczaniu pierwszej ścieżki rowerowej koloru niebieskiego
"Otwockiego szlaku okrężnego" okazało się, że na kilku odcinkach nigdy nie byłem mieszkając w okolicy prawie 40 lat. Można
zadać sobie pytanie po co malować ścieżki skoro można z dobrą mapą lub systemem GPS samemu jeździć i poznawać okolice.
Moim zdaniem ścieżki rowerowe oraz sukcesywnie wydawane kilkunasto-stronicowe folderki o nich i miejmy nadzieję, że
opracowanie nowej strony PTTK-owskiej o turystyce w naszym regionie, będą służyły pomocą w tym co szczególnie niedzielny turysta
z wielkiej warszawskiej aglomeracji może ciekawego zobaczyć w naszej okolicy.
Ścieżki rowerowe (nie mylić z wyłożonymi kostką lub asfaltem drogami rowerowymi) mają na celu zachęcać do poznawania
naszych okolic i ułatwiania orientacji w lasach otwocko-celestynowsko-garwolińskich.
Po trzecie - porównując na przykład działalność "Związku gmin Radomka" 270 km ścieżek rowerowych
lub "Nadburzańskiego związku gmin i powiatów", który wymalował część 420 km szlaku rowerowego biegnącego
z Wyszkowa nad Bugiem do Hrubieszowa z niemocą w jednoczeniu sił gmin naszego powiatu to jeszcze bardziej mam
motywację, żeby w organizacji pozarządowej przyczyniać się do powstawania szlaków rowerowych w naszej okolicy.
Po czwarte - weekendowy odpoczynek w lasach po ciągłej pogoni za pieniądzem w tygodniu też pozwala dobrze
naładować akumulatory. Czy naprawdę w rejonie na południowy-wschód od Warszawy po Garwolin (120 tys. mieszkanców)
nie znajdzie się kilka osób, które chciałyby zrobić coś dla satysfakcji a nie tylko kasy.
A może młodzież chciałaby przewietrzyć sobie mózgi od komputerów? Jeśli nawet przez kilka godzin w niedzielę
chociażby raz w miesiącu mielibyście czas i ochotę porobić coś innego to zapraszam. Taka pomoc bardzo by
przyśpieszyła powstanie około 300 km szlaków, które zostały jeszcze do wyznakowania.
Podsumowanie - niestety od 2005 roku, kiedy zawitałem do PTTK na Warszawskiej 39 nie udało się zachęcić ani jednej osoby
do znakowania szlaków a podejmowaliśmy próby w otwockim hufcu, w wyższych uczelniach z kierunkiem "turystyka" w Józefowie
i Warszawie. Jednorazowo pojawiło się kilka osób: był Pan Stefan (kardiolog) wraz z rodziną, kolega Augustyn z Zabieżek, nawet raz zawitał
klub turystyczny Szwendaczek ale niewiele to dało ponieważ znakowanie wymaga większej ilości osób i trochę bardziej regularnego
pojawiania się niż raz na 3 lata.
Przygotowany jest już wstępny projekt międzynarodowego szlaku rowerowego, który będzie przebiegał przez powiat otwocki
, który po ukończeniu ma liczyć ponad 2000 kilometrów i poprowadzi znad Adriatyku po Bałtyk.
malarz rowerowy Robert.
Zespół znakarski
W Oddziale PTTK w Otwocku znajduje się zespół znakarski w składzie:
Paweł Ajdacki, Paweł Tywoniuk i Robert Podsiadlik. Osoby wymienione posiadają uprawnienia
znakarzy szlaków turystycznych ważne na terenie województwa mazowieckiego.
Zespół ten wchodzi w skład Warszawskiego Zespołu Znakarskiego PTTK działającego przy Stołecznym
Oddziale Wojskowym PTTK w Warszawie.
Otwocki węzeł szlaków turystycznych od zachodu wyznacza rzeka Wisła, od północy PKP Warszawa Rembertów
i miejscowość Okuniew, od wschodu Mińsk Mazowiecki, Latowicz i Stoczek Łukowski, od południa Garwolin
i Wilga. Obejmuje on 17 wyznakowanych szlaków pieszych o łącznej długości 332,02 km
oraz 6 szlaków rowerowych będących w fazie znakowania o łącznej długości 333,5 km.
Uzupełnieniem otwockiego węzła szlaków jest rejon Góry Kalwarii skąd można wygodnie
udać się w rejon Warki i Konstancina Jeziorny. W rejonie Wawra i Rembertowa znajduje
się bardzo ciekawy rowerowy "Szlak Bitew Warszawskich" i "Szlak Lasów Wawerskich".
Uzupełnieniem sieci szlaków turystycznych pieszych i rowerowych są cztery ścieżki
dydaktyczne wyznakowane na terenie działania Oddziału.
| |